Ułatwienia dostępu

Ślimak, ślimak…

Dziś na świetlicy było naprawdę ślimaczo – ale wcale nie powoli! Poznaliśmy się bliżej z naszymi małymi przyjaciółmi i zorganizowaliśmy… wyścigi ślimaków! Emocji było co niemiara, a doping dla zawodników – pierwsza klasa.

Po sportowych zmaganiach przyszedł czas na twórczą część zajęć. Każdy z nas stworzył swojego własnego ślimaka – z gliny i prawdziwych pustych skorupek. Wyszły fantastyczne, jedyne w swoim rodzaju! Teraz nasza świetlica ma nowych, bardzo powolnych, ale za to wyjątkowo uroczych lokatorów.